
Yshio, czy będziesz kolejną historią z serii Japońskie Anime? Mam nadzieję, że nie. Z dobranocek niestety już wyrosłam, ale jestem niezmiernie ciekawa co mi zaprezentujesz!
Pierwsze wrażenie:
Gdy przeczytałam w zapisach o Twoim ascetycznym minimalizmie ucieszyłam się i pomyślałam: O! Nareszcie coś zupełnie w moim stylu!, jednak wchodząc na stronę trochę się rozczarowałam. Widok nie pozwala na wywnioskowanie o czym, o kim i przede wszystkim jaką osobą jest autor/autorka bloga. 4/10
Wygląd:
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to zieleń. Dopiero potem kieruję swój wzrok na napis, który jest jedynym objawem jakiejkolwiek grafiki. Minimalizacja życia, czyli minimalne korzystanie, branie tylko tego, co samo do nas przyjdzie i też nie w całości? Nie lubię takiego minimalizmu, a długie wpatrywanie w tą, wszędobylską zieleń i poprzeczne paski powoduje ból oczy i utrudnia skupienie się. Oprócz tego Twój szablon zawiera tylko dwie, narysowane tabelki z białym tłem w środku. Całość daje niesymetryczny efekt. Mam wrażenie pustki pod węższą tabelką i cały czas próbuję kursorem myszki tam coś dorysować. Ogólnie lubię takie szablonowe rozwiązania, jednak wydaje mi się, że to jest robione na szybkiego, bez większego przemyślenia i zastanowienia się nad ogólnym wizerunkiem. 5/10
Notki:
Czas zabrać się za czytanie. Mam nadzieję, że Twoje wpisy bardziej mnie urzekną. Piszesz krótko, nie da się ukryć i mogłabym się przyczepić, gdyż dwóch, pełnych miesięcy nie masz, ale przymknę na to oko. Twój blog to jeden wielki wór przemyśleń. Jestem mile zaskoczona. Piszesz w taki sposób, że mnie chwyciłaś za serce. Lubię taki styl, który prezentujesz. Pełen metafor, epitetów, przemyśleń i niedomówień z nutką tajemniczości. Doprawiony wyszukanym słowem, a zarazem prostotą. Bezapelacyjnie Twój blog jest pamiętnikiem, pamiętnikiem pisanym tylko dla Ciebie. Obejmujesz tylko sferę emocjonalną, czasem wplatając ułamki życia, wspomnień lub opisów Kogoś. Zazwyczaj jest to On, z którym oglądałaś mieszkanie, który lubi chodzić na pogrzeby. Czasem mam wrażenie, że proza, którą przedstawiasz jest jak biały wiersz, a Twoje wiersze, gdyby napisać jak prozę, nie różniłyby się niczym od tej, wcześniej wspomnianej.
Poziom ortografii i gramatyki na dobrym poziomie. Czasem zdarzają się braki przecinków, ale nie są rażące w oczy.
Przyczepić się mogłabym do tego, że wpisy są bardzo krótkie. Mogłabyś czasem bardziej rozbudować myśl. Styl jest jak najbardziej na wysokim poziomie. Czyta się przyjemnie, bez zmuszania. Piszesz czytelnie i przejrzyście, bez zbędnego mydlenia czytelnikowi oczu.
Poprawność 3/5 + Styl 4/5 + Zainteresowanie czytelnika 5/5 + Inwencja twórcza 5/5 = 17/20
Pozostałe:
Wchodząc w odnośnik Autor oczekiwałam podstrony o Tobie, a otworzył mi się zupełnie nowy blog, na którym faktycznie można przeczytać coś o Tobie, ale można to wziąć jako odrębną notkę. Dowiedziałam się czegoś i niczego jednocześnie. Nie podałaś podstawowych danych, ale dowiedziałam się, że regularnie gdzieś wyjeżdżasz, że czujesz spełnienie. To ważne, nie muszę wiedzieć o Tobie wiele, wystarczy mi kilka, charakteryzujących szczegółów.
Dodatki 3/5 + Estetyka 4/5 = 7/10
Podsumowując:
Kierując się pierwszym wrażeniem i samym szablonem postawiłabym Ci naciąganą dwójkę, gdyż po wejściu blog nie przedstawiał sobą niczego, co by mnie chociaż trochę zachwyciło, jednak treść ujęła mnie dogłębnie. Chciałabym postawić Ci dobrą ocenę, ale nie jestem pewna czy uda się tych punktów na taką uzbierać. 8/10
Łącznie uzbierałaś punktów 41 na 60 możliwych, co daje ocenę dostateczną z plusem. Mam dobry nastrój i swoją pisaniną trafiłaś w mój gust, więc podciągnę Ci na tą czwórkę z minusem jak stąd do Australii. Rozwijaj się i przywiązuj większą uwagę do wyglądu szablonu.
Miłego wieczoru!
![]()
Laleczka




Laleczko droga, mam nadzieję, że przeczytałaś mój poprzedni komentarz, w którym wyjaśniłam nieporozumienie. ;]
Tak, przeczytałam. Rada jestem, że moje kolejne oceny są lepsze, to znaczy, że się uczę, ewoluuje. ; p
Mój nick uwiecznił się na Twoim screenie. Miło ;P
Akurat rozmawiałam z Tobą na gg. ;p
dziękuje za ocenę.