web 2.0

1212. Marianne

Autorką kolejnego bloga z przemyśleniami jest niejaka Marianne, która jest ciekawa, jak inni odbierają to, co i jak pisze.

Zajrzyjmy więc do Niej i zobaczmy co dla nas przygotowała.
Marianne, to jest Twoja chwila prawdy!
Ocena opisowa.
(Pozwoliłam sobie ocenić wg starego szablonu, jako że ocena zaczęła być pisana daaawno temu.)

[Szpilka wzięła sobie w szkole dwa dni chorobowego i spróbuje chociaż coś ocenić. O wyrozumiałość proszę, bo dawno nie oceniałam.
Panno Marianne - jak widać nie trzeba od razu wywalać, mogła Panna zmienić oceniającego. Poza tym... Gdybym zechciała ocenić Twojego bloga wcześniej, to musiałabym wywalić go najpierw z kolejki, bo przerwa w pisaniu też u Panny była całkiem spora. Ale ocena już jest, życzę więc miłej lektury.
Bies, oczywiście Cię ocenię, jeśli wcześniej nikt inny się za Ciebie nie 'weźmie'.]

Ciemno tu. I wygląd tak podchodzi mi lekko pod Onet. Łabędź z grafiki Google kiepskiej jakości, a kropka z lewej strony od łabędzia jest takim nie-wiadomo-czym. Klikam na nią – okazuje się ona odnośnikiem na stronę startową. W życiu bym na to nie wpadła, myślałam, że to jakiś defekt w grafice.
Szablon się prezentuje się tak, że w pierwszej chwili miałam chęć kliknąć w krzyżyk zamykający kartę. Chociaż i tak jest lepszy niż ten, który aktualnie posiadasz. Jak dla mnie jest tu zbyt ponuro. Może coś jasnego i optymistycznego? Za oknem i tak szaro, więc może tu przydałoby się trochę Słońca?
Trudno mi umiejscowić Twoją pisaninę w konkretnej kategorii, z jednej strony spisujesz swoje przemyślenia (miałaś przerwę, która wyszła Ci na dobre, bo te trzy wpisy od października są o niebo lepsze, niż te z czasu do wakacji), czasami wrzucisz jakiś wierszyk, co nie jest złe, tylko szkoda, że nie dodajesz do tego swoich przemyśleń. Zawsze byłoby to o wiele ciekawsze, a i wypowiedzieć by się można było na ten temat. A tak? “Niepewność” jest interpretowana przeze mnie tak samo jak wcześniej…
To, co piszesz, jest skierowane do wąskiej grupy czytelników, kogoś, kto Cię zna i kto wie, co się u Ciebie dzieje na bieżąco. Czytając Twoje wpisy nie umiałam do końca znaleźć się w Twojej codzienności. Może to wina tego, że za mało i zbyt rzadko piszesz?
Jeżeli chodzi o poprawność – zdarzają Ci się pojedyncze błędy, które nie rażą, ale jednak o wiele lepiej by się czytało, gdyby nie było ich wcale. Coś, co mnie naprawdę razi, to brak wielkich liter. Nie znoszę, kiedy po kropce znajduje się mała litera. No i zapominasz często o polskich znakach. Drażni to, bardzo drażni.
Co do dodatków i tego typu innych pierdół. Jak dla mnie są one nie potrzebne, jestem zwolenniczką działu “O mnie”, linków oraz archiwum na osobnej podstronie – jak dla mnie to najlepsze wyjście. U Ciebie natomiast widzę kalendarium, dział o Tobie, linki, archiwum, statystyki i nie ukrywam, że sprawia to wrażenie bałaganu. Ten ‘podstronowy’ chaos w połączeniu z szablonem daje okropny wygląd.

Ale przejdźmy do konkretów, czyli czas na PODSUMOWANIE:
– zmień szablon, gdyż ten odstrasza – w najmniejszym stopniu nie jest estetyczny i elegancki, nie oddaje też Ciebie, osoby, którą ukazujesz we wpisach;
– postaraj się zmniejszyć ilość błędów, jeśli możesz – używaj wielkich liter oraz polskich znaków;
– postaraj się zrobić ze swoich wpisów zapis myśli kotłujących się w głowie, coś od serca i naprawdę szczerego, coś co sprawi, że nawet jeśli się rozpiszesz, to będzie to ciekawe;
– uporządkuj proszę podstrony, zaprowadź porządek na blogu, spraw, że będzie estetyczniej i przejrzyściej, milej dla oka;

Myślę, że zasługujesz na ocenę dostateczną. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w blogowaniu.


Oceniła Szpilka

(1) Komentarze:

  1. O Szpilko, widzę że się pojawiłaś ^^ ale będziesz mi musiała wysłać ten na e-mail, bo coś się nie wyświetla…

Skomentuj: